Historia FDA Antoni
Pierwsze Duszpasterstwo

Najpierw kilka słów o naszej prehistorii. Otóż bardzo dawno temu, kiedy po ziemi biegały jeszcze mamuty, i to stadami, we Wrocławiu istniało tylko jedno duszpasterstwo akademickie, a zwało się ono "Pod czwórką". Mieściło się na ul. Katedralnej 4, a rządził nim mądrze i sprawiedliwie ksiądz Aleksander Zienkiewicz. Mijały lata, studentów przybywało i przybywało, a duszpasterstw nie. Wreszcie w "Czwórce" zaczęło się robić ciasno i wtedy biskup poszedł po pomoc - do kogo - no zgadnijcie... Nie zgadniecie. Do franciszkanów. Był rok 1965...

Tak moi mili. W świetle najnowszych wykopalisk duszpasterstwo akademickie na Karłowicach jest wspólnotą bardzo starożytną, kto wie, czy nie starszą nawet od dominikanów i od samych Wawrzynów, o innych nie wspominając. Nie żebyśmy się chełpili, ale każdy musi mieć coś, z czego może być dumny :).

Owo pierwsze studenckie duszpasterstwo na Karłowicach działało bez przerwy od 1965 roku aż do pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy to z nieustalonych jeszcze przyczyn działalność studencka na Karłowicach (na szczęście na krótko) zamarła. Źródła z tego okresu nie wymieniają konkretnej nazwy duszpasterstwa. Z ustnych przekazów udało się tylko ustalić, że funkcjonowało w owym czasie określenie "Fraternia San Damiano" oraz mniej oficjalna nazwa "Biedronki" lub "Biedronka" - na pamiątkę odznak, które studenci przywieźli z jednego ze wspólnych wyjazdów.

Nasze zasoby archiwalne pozwalają dziś nakreślić pewien szkic działalności duszpasterstwa od jego początków po wczesne lata siedemdziesiąte - kiedy duszpasterzami byli: ojciec Idzi Gruca (założyciel) oraz jego następca o. Franciszek Rosiński. Odcyfrowane dotąd kroniki kreślą obraz codziennego życia owego starożytnego duszpasterstwa skoncentrowanego wokół kaplicy klasztornej, w której w każdą niedzielę o 10.00 celebrowano akademicką Mszę Świętą. Wynika z nich jednoznacznie, że znany był już podówczas zwyczaj wspólnych wyjazdów w góry, służących odnowie biologicznej tudzież zadzierzgnięciu oraz pielęgnacji więzi międzyludzkich. Na ten okres datuje się także wprowadzenie do kościołów instrumentów strunowych - konkretnie gitary - nie bez pewnych zresztą oporów, o czym również świadczą nieocenione w tej mierze źródła. Innym charakterystycznym rysem tego czasu jest bardzo silny nacisk na formowanie w duszpasterstwie przyszłych elit społeczeństwa (to znaczy nas - studentów) pod względem religijnym i społecznym. Był to gorący czas: na świecie kończyły się obrady wielkiego Soboru Watykańskiego II, a w Polsce trwała walka o rząd dusz z komunistycznymi władzami, starającymi się na różne sposoby rugować chrześcijaństwo z przestrzeni publicznej (i - o ile to było możliwe - prywatnej). Było o czym dyskutować, czemu służyły cyklicznie odbywające się spotkania, wykłady, dyskusje i konferencje przyciągające jednorazowo po kilkadziesiąt osób.

Siedzibą Pierwszego Duszpasterstwa były podziemia klasztorne, gdzie studenci w 1967 roku wyremontowali i urządzili salę służącą zarówno luźnym spotkaniom towarzyskim (na wyposażeniu były takie atrakcje jak bilard, ping-pong czy radio) jak i wyżej opisanym spotkaniom formacyjnym.

Około roku 1973 z nieznanych przyczyn urywają się kroniki duszpasterskie. Odtąd jesteśmy zdani jedynie na krótkie wyciągi z akt klasztornych, które informują sucho, iż w latach siedemdziesiątych na krześle duszpasterza zmienili się ojcowie: Franciszek Rosiński, Berard Krieger oraz Ignacy Sikora dusz-pasący grupę kilkudziesięciu osób. Śledząc cyfry łatwo się domyślić, że długie panowanie kolejnego duszpasterza - o. Antoniego Dudka (1982 - 1988r.), a także podniesienie liczby godzin duszpasterskich, poświęconych akademikom do 2-4 tygodniowo, przyczyniły się do rozkwitu studenckiej fraterni w jej późno klasycznym okresie: liczba studentów sięgnęła w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych nawet setki głów!

Pierwsze objawy kryzysu dotknęły "San Damiano" w roku 1987, pod koniec długiego duszpasterzowania o. Dudka; liczba uczestników spotkań poczęła się kurczyć, w ciągu dwóch lat spadając do grupki najwyżej 20 osób. Karłowickie duszpasterstwo weszło w trwający dziesięć lat okres "wieków średnich". Na narastający kryzys nie bez wpływu pozostawały prawdopodobnie częste zmiany na krześle duszpasterza akademickiego. W ciągu kilku lat zmienili się na nim ojcowie: Bogdan Koczor (1989-1990), Wacław Chomik (1990-1992) oraz Waldemar Polczyk (1993-1995). Procesu rozkładu nie udało się jednak zahamować. W maju 1996 duszpasterstwo ostatecznie legło w gruzach.

Drugie Duszpasterstwo

Odbudowę z ruin podjął już jesienią roku 1996 ojciec Tobiasz I Odnowiciel, który na początku drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych XX w. wraz z grupą studentów z Karłowic reaktywował duszpasterstwo akademickie pod nową nazwą "FDA ANTONI". Pod jego łagodnymi rządami nieliczna początkowo grupa studentów stworzyła prężną wspólnotę. Dowodem niech będzie fakt, że już dwa lata po reaktywacji ANTONI był obecny w Białym Dunajcu...

Kolejnym Duszpasterzem po ojcu Tobiaszu został w 1997 r. ojciec Faustyn "Barbarossa" - człek potężnej postury i siły równie wielkiej jak oryginalnego poczucia humoru. Jego silna indywidualność odcisnęła na duszpasterstwie niezatarte piętno. Duszpasterstwo stopniowo rosło w siłę i organizowało się. Pod wodzą ojca Faustyna zorganizowano Mszę Artystyczna, która stała się wydarzeniem w życiu kulturalno-religijnym w skali Wrocławia, a także, a może przede wszystkim, urządzono duszpasterstwu nową stałą siedzibę. Pod wodzą niezmordowanego ojca Faustyna studenci, z których niektórzy jeszcze, choć siwi już i brodaci, wciąż są pośród nas, własnymi rękami odremontowali i przystosowali kazamaty, w których do dziś mieści się nasza siedziba.

Trzecim duszpasterzem Nowego Duszpasterstwa został ojciec Emilian I "Dzikie Serce" - jego rządy to ogromny rozwój całego duszpasterstwa na wszystkich polach. Lawinowo niemal wzrosła liczba studentów zaangażowanych w działalność duszpasterską. Jak grzyby po deszczu poczęły wyrastać nowe inicjatywy, a te, które już były, nabrały niespotykanego dotąd rozmachu. Tutaj kończy się moja rola historyka, bowiem czasy teraźniejsze możecie oglądać już własnymi oczyma i sami wydawać sądy o tym, co ujrzeliście.

Wspomnienia O. Idziego, pierwszego duszpasterza karłowickiego

Po ukończeniu studium matematyki na Uniwersytecie Wrocławskim w 1965 roku polecil mi o. Prowincjał Bertold Altaner na prośbę Arcybiskupa B. Kominka zorganizowanie duszpasterstwa akademickiego przy naszej parafii na Karłowicach.

Miała to być jakby jedna z dalszych filii centralnego duszpasterstwa akademickiego prowadzonego wtedy przez ks. Zienkiewicza ("Wujka") i Adama Dyczkowskiego ("Harnasia") przy Katedrze "Pod Czwórką". Chodziło głównie o to, by w czasach realnego socjalizmu wokół Kościoła zgromadzić jak najwięcej młodzieży akademickiej, która z braku miejsc w "Akademikach" szukała stancji po całym Wrocławiu. Główną trudnością dla nas było znalezienie odpowiedniego miejsca dla spotkań w klasztorze, w którym możliwości lokalowe były bardzo ograniczone. Toteż pierwszym naszym miejscem spotkań było małe pomieszczenie piwniczne oraz kaplica klasztorna.

Po długich debatach ówczesny Gwardian, o. Albert, pozwolił nam przerzucić węgiel z większej piwnicy, znajdującej się naprzeciw i przekształcić ją na nieco godniejsze miejsce dla spotkań studenckich. Ukształtowanie wnętrza, posiatkowane od sufitu rozmaitymi rurami, zaprojektował architekt, pan Dostal, ojciec Iwony i Grażyny - studentek, które jako jedne z pierwszych należały do grona studentów karłowickich. Do wykonania fachowych prac murarskich zaangażowalem mojego brata Oswalda, a wszystkie inne prace wykonywali sami studenci. Nie tylko studenci byli dumni z "dziela rąk swoich", ale dla wszystkich zakonników uchodziło to pomieszczenie za najpiękniejsze w całym klasztorze. Wszystkie większe przyjęcia odbywały się od tego czasu tutaj. Goscił tu nawet arcybiskup B. Kominek po wizytacji naszej parafii.

Studenci mieszkający na terenie Karłowic czuli się tutaj tak dobrze, że przychodzili codziennie po zajęciach na rozmowy, słuchanie muzyki, czytanie czasopism i wypożyczanie książek. Raz w tygodniu, w czwartki, odbywała się konferencja, którą prowadzili od czasu do czasu zaproszeni duszpasterze z innych ośrodków Wrocławia, a nawet spoza Wrocławia. Mieliśmy raz w roku własne rekolekcje. A co niedzielę i w święta, o godzinie 10:00 odprawiana była w kaplicy Msza Św., po której schodziliśmy się do naszego "Klubu" - tak nazwano po krótkim czasie to pomieszczenie piwniczne - na rozmowy. Podczas jednego z rocznych pobytów na obozie letniskowym w Jantarze powstał pomysł, żeby "Klubowi" naszemu nadać nazwę. O. Ludwik, który podówczas był duszpasterzem Mniejszości Niemieckiej na terenie Diecezji Wrocławskiej i często przebywał wśród studentów, nawet przywoził swoim samochodem cały ekwipunek kucharski i namioty do Jantaru. Wracając kiedyś z Gdyni, przywiózł wszystkim studentom mały upominek w postaci blaszanej biedronki na szpilce. To stalo się powodem nazwania wszystkich studentów z Karłowic "Biedronkami", a naszego klubu "Klubem Biedronek". Od początku istnienia Duszpasterstwa Akademickiego na Karłowicach urządzaliśmy obozy lub łączylismy się z innymi ośrodkami, głównie z centralnym ośrodkiem spod "Czwórki". Byliśmy na Zieleńcu, w Międzygórzu, w Bardzie, a latem w Jantarze. Ponieważ ksiądz ze względów politycznych nie mógł organizować i prowadzić większych zgromadzeń (szczególnie młodych ludzi), musielismy znaleźć studenta, najlepiej członka jakiegoś związku studenckiego, który przejąłby odpowiedzialność za taką imprezę. Najwieksze zasługi dla "Klubu Biedronek" pod tym względem od początku mial Alek Pelech i - już nie żyjący - Mikołaj Firlej. W roku 1970 przejął o. Kapistran Marcal, a po nim o. Bernard Kriger Duszpasterstwo Akademickie na Karłowicach.

Historia spisana przez o. Antoniego Kazimierza Dudek

Pierwsza wzmianka na ten temat znajduje się w ogłoszeniach parafialnych z dnia 7 XI 1965 r. Duszpasterzem był wtedy o. Idzi Gruca, który mieszkał w Kłodzku, lecz w każdą niedzielę przyjeżdżał do Wrocławia i odprawiał w kaplicy klasztornej Mszę św. dla studentów, a po niej głosił konferencję. Spotkania odbywały się w salce klasztornej w tzw. Biedronce, w piwnicach klasztoru. Powstała ona dzięki pomocy studentów i studentek, którzy większość prac wykonali systemem gospodarczym. W salce był węgiel i księgozbiór liczący ok. 250 egzemplarzy. Spotkania w tygodniu to: niedzielna Msza św., czwartkowa konferencja z dyskusją o godzinie 20.00 oraz sobotnie konserwatoria na tematy etyczne i wychowania katolickiego. Czterdzieści procent uczestników stanowiła płeć męska. Duszpasterz skarżył się na małą frekwencję młodzieży ze Studium Nauczycielskiego. W okresie późniejszym pomagali mu w pracy ojcowie Bazyli Iwanek i Kapistran Martzall.

Od roku 1971 do 1979 duszpasterzem był o. Franciszek Rosiński, zajęcia w czwartki prowadził o. Berard Krieger. Pomagał im również o. Mateusz Pipa. W roku 1972 rekolekcje dla studentów prowadził ks. Adam Broniecki, a w roku 1973 ks. Herbert Hlubek z Gliwic. Ośrodek pomagał młodzieży akademickiej w poszukiwaniu stancji, a niekiedy udzielał pomocy materialnej. W roku 1976 Mszę św. z kaplicy przeniesiono do kościoła, by młodzież nie wyobcowała się z nurtu życia kościelnego w parafii. W 1977 r. duszpasterz zanotował, że wiele osób, dla których znaleziono mieszkania, nie przychodziło na zajęcia. O. Franciszek Rosiński pozostawił po sobie dokładny spis tematów konferencji, informacje, kto prowadził wykłady i ile osób z nich skorzystało.

Osiągnięciem duszpasterstwa były też rozmowy i spotkania indywidualne. W roku 1979 duszpasterstwo przejął o. Ignacy Sikora, który rozpoczynając wysłał zaproszenia do ówczesnych maturzystów. On też wprowadził zwyczaj, że we wtorki odbywały się zajęcia dla młodzieży pracującej, a w czwartki dla studentów.

W roku 1982 nowym duszpasterzem został o. Antoni Kazimierz Dudek. Ośrodek otrzymał nazwę "San Damiano". Był to czas i stanu wojennego, i trudnej sytuacji ówczesnej Polski. Stąd powstanie Studium Praw Człowieka, które miało na celu wyrobienie odpowiedzialości za swoje czyny, ale i umiejętności znalezienia się w ówczesnej sytuacji. Wykładali: ks. dr Antoni Młotek, o. dr Krzysztof Kowarz OFM, dr Krystyna Świderska, prof. dr Józef Łukaszewicz, o. dr Józef Kowalik (oblat z Popowic), prof. Jan Miodek, ks. prof. dr Ignacy Dec, prof. dr Anrzej Wiszniewski, dr Antoni Lenkiewicz, ks. prof. dr Julian Michalec, doc. dr Krystyn Matwiejowski, prof. dr Wojciech Wrzesiński, Ewa Szumańska, Jacek Fedorowicz, ks. prof. dr Roman Rogowski, Grażyna Tomaszewska, Krzysztof Turkowski, prof. dr Czesław Hernas, prof. dr Andrzej Ajnenkiel, dr Adolf Juzwenko. O swojej wierze mówili bracia z Taize. Ewangelizację prowadziła Grupa mojego brata, spektakl przygotował poznański Teatr Ósmego Dnia.

Ważną formą działalności były wspólne wyjazdy Międzyośrodkowej Rady Duszpasterstw Akademickich, której współtwórcami byli karłowiccy studenci.

W roku 1988 duszpasterstwo przejął o. Bogdan Kaczor. Szczególnie rozwinął się wówczas ruch pielgrzymkowy. Od roku 1992 duszpasterzem był o. Waldemar Polczyk, a Od 1996 roku o. Tobiasz Fiećko, który nadał temu duszpasterstwu nazwę "Antoni" i zaangażował młodzież do opieki nad dziećmi z rodzin patologicznych (Tobiaszki). Od roku 1997 do 2003 duszpasterzem był o. Faustyn Zatoka.

Kalendarz
Październik, 2008
Pn Wt Śr Cz Pt So Nie
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
Kronika
Rocznica śmierci św. Franciszka to ważne franciszkańskie święto - dlatego ważne i dla nas. W wigilię...
25. Obóz Adaptacyjny w Białym Dunajcu - relacja Ani z I roku studiów, która zagościła w naszej...
Już 2 lata temu o.Emilian szepnął o Korsyce i niektórzy wpisali ją już w swoje marzenia.. i oto...

Przejdź do kroniki

Galeria

Zapraszamy do galerii!


Biały Dunajec


Musical


Out of time

 
 
Licznik: 163135 Kontakt